wtorek, 30 listopada 2010

poniedziałek, 29 listopada 2010

ciepło - zimno


dziś w Sopocie spadł śnieg, z balkonu numer jeden naszego mieszkania roztacza się banalnie zimowy widok. lubię takie zimowe widokówki z czapami śniegu na balustradach i konarach drzew. banalny, ale jak ważny, gdy ta dziecięca część moja osobista cieszy się bo pamięta. i cieszyć się może z Emilem.
no i jako że zimno, skandynawskie klimaty lekko zmiękczone.

fjordy


no ale ze wzgledu na dwoistość natury i nieodzowne pragnienie harmonii, powstał zestaw dwubiegunowy. prawie dosłownie.

Maroko




czwartek, 25 listopada 2010

przy - gotowanie





w kuchni dziać się mogą najrozmaitsze rzeczy. może przyjść ktoś głodny i spenetrować garnki. gdy ktoś inny jest w pobliżu, może mu przyjść z pomocą i mu do nich nawrzucać... może przyjść kot i zasnąć na stole pod halogenem, opalając sobie wąsy i brwi. można zamiast bąków zbijać bańki. może ulecieć para, ale może też ugotować się coś kolorowego jak zupa jarzynowa. dziś się ugotowała, a przy gotowaniu, obieraniu marchwi, krojeniu cukinii, nawet przy puszczaniu baniek twarzą, w którymś momencie wyszły znad stołu takie rzeczy...





poniżej nowa seria 'preparaty'
dostępne w sklepie kardamon w sopocie




środa, 3 listopada 2010




skoro już tak się dzielę rzeczami znalezionymi, przedmiotami miękkimi i użytecznymi, to wypadałoby wspomnieć o mojej - jak do tej pory - guru jeśli chodzi o kreację przestrzeni do tego kreację za pomocą materiału pozyskanego z owiec.. jest genialna, ma niebywałe wyczucie formy faktury i koloru, raz chowa a raz eksponuje to na czym pracuje. dech mi zapiera za każdym razem kiedy patrzę na jej produkcje. oto proszę państwa Claudy Jongstra

kompletny odjazd


ostatnio natknęłam się w internecie na takie coś. niebywałe, jakie to proste i efektowne. jak mówiłam, wełna i filc daje wiele możliwości kreowania form, a takie 3d z 2d filcu jest genialne. tu więcej ciekawostek i przykładów na to że hamulcem w tej kreacji jest tylko wyobraźnia..

wtorek, 12 października 2010



kolejne dni i z nieba spadają miękkości. te i wcześniejsze sztuczki dostepne są tym razem w sklepie Kardamon w Sopocie

niedziela, 10 października 2010

edwin martinez



wpadłam na to przed momentem, a że dzień owocny i z posmakiem letniego sezonu, to postanowiłam wkleić. tylko zamiast truskawek, wrzuciłabym maliny. smacznego, o!

wypadałoby






wypadałoby, ale na szczęście jeszcze się nie zanosi. słońce choć stoi nisko jeszcze ogrzewa miejskie mury i padanie nie jest na czasie. wstać trzeba i nosić ciepło

środa, 22 września 2010

kiermasz dizajnu zakończony

zacna inicjatywa forum gryf i dziewczyn z petit pompon, czyli cotygodniowe spotkania na Pl. Orła Białego w Szczecinie których osią był Kiermasz Dizajnu, dobiegła końca wraz z ostatnim weekendem lata. klawo było w tym uczestniczyć i podjac próbę ożywienia tej części miasta
tu relacja foto z ostatniego kiermaszu w Kanie

http://www.facebook.com/pages/Kiermasz-Dizajnu

sobota, 11 września 2010


mama ma wolne, i w końcu ma czas poszyć i podziergać, bez pośpiechu i faktycznie zastanawiając się nad formą. co znaczy że może sobie ostro poimprowizować. ma też czas na pójście na plażę z książką, opracowanie planu jarmarkowego i opisanie nowej pary butów.


to są takie niby trampki, pumy, ale fajniejsze bo nie trzeba ich sznurować. i rozchodzić też nie. luksus bycia brzdącem jest nie do przecenienia ;]

środa, 8 września 2010

zimowe disco

do zimy daleko, ale boję się już jej przyjścia. na szczęści tu w sopocie jeszcze plaży zażyć można, poopalać poliki i łydki. posymulować że się skacze przez bałwany w bałtyku. ale buty już są. już przyjaźnić się chcą z małymi stopami.