sobota, 12 listopada 2011

w pasewalskiej stajni

dziś w Pasewalk kiermasz wyrobów artystycznych. no, obyło się bez burzy i naporu... za to przemiłe dwie znajomości i widok znajomych twarzy z pogranicza plus nastrój świetlny stajni koszarowych stworzył klimat bezcenny.
swoją drogą Historisches U jest kolejnym przykładem na to jak można przywrócić miastu - nie tylko jako tkance, ale przede wszystkim mieszkańcom - opuszczone i zdegradowane zespoły budynków. z tego co zdążyłam zauważyć - jestem tu drugi raz dopiero- zrewitalizowano ten obiekt należący do koszar w sposób pozwalający na czasową adaptację, na cele wystawiennicze, etc. ale sprawdza się to z ogromnym powodzeniem.




czwartek, 10 listopada 2011

po warsztatach

a oto efekty pracy. dziś dzieci pracowały wspólnie z mamami nad obrazkiem z różnokolorowej i różnej grubości wełny. jest to dość trudne zadanie dla początkujących i chyba jednak trochę nużące, bo po kwadransie masowania mokrej wełny dzieci musiały poszukać czegoś nowego. tym nowym okazała się gręplarka, przy której w mig ustawiła się kolejka...


wtorek, 8 listopada 2011

jesienne słońce...


czy te kolory w ogóle są interesujące? czy robienie przedmiotów z filcu w ogóle jest interesujące? chyba nie, jeśli robi się to dla siebie.....

czwartek, 3 listopada 2011

bo robię to z miłości

do koloru :)kto powiedział że jesień nie jest przyjemna. w dotyku.
kto powiedział że dynia w haloween nie zamienia się w liście.
kto mi nie powiedział że mam coś na twarzy

kaloszki


a to nowe butki, to znaczy nie takie nowe ale w końcu mają swój portret ;]

czwartek, 20 października 2011

walonki



nowa seria jesienna zainspirowana biedronką, eko kartonem i pasiastym złoto bordowym materiałem. w serii - walonki, elfie buty i buty z cholewami. zdjęcia wszystkich jak tylko naładuję baterie. zainteresowanych proszę szukać w moim sklepie lub na allegro.



poniedziałek, 10 października 2011

plastiku przecież na głowę nie założę...




bardzo łatwo przekonać dziecko do wełnianych gadżetów, jeśli tylko będą one w kolorze tych najpotrzebniejszych, gumowo-plastikowych :)



czwartek, 6 października 2011

ulubiony zestaw kolorystyczny


zaczęłam się poważnie zastanawiać nad motywem doboru kolorów, niedługo zobaczycie dlaczego...

środa, 5 października 2011

kapotka



idzie jesień, liście lecą z drzew, zachody słońca coraz intensywniejsze, to i kolor kapoty adekwatny być musi :)

wtorek, 27 września 2011

pokrycia podłogowe

jako że jesień i warto coś ciepłego mieć przy i pod sobą...

niedziela, 25 września 2011

pudło



nowy sposób dostawy - mamopudło
pudło można dostać w wersji pure, albo perfor-rysunkowo zmodernizowanej przeze mnie. i potem sobie rozłożyć, zrobić z niego garaż resorakowy, albo pojemnik na ikebane lub mikroratusz staromiejski. wszystko można :)

sobota, 24 września 2011

przedwejście jesieni


jest pewna prawidłowość w tym, że gdy kończy się lato, zaczyna się kolor... to się zgadza, tak... tylko że dziś jakby lato w pełni i w podwórku pracowni zebrały się takie promienie, że czternaście nowych piegów naliczyłam. ach!