sobota, 23 lipca 2011

pacynki





idzie nowe, jeszcze zupełnie nieforemne i z miną nietęgą. z kosmosu będzie szło, zespołem, trupą wełnianą. pierwszy lot rozpoznawczy wykonał PAn Pilot Pierre Douę....
za chwilę ciąg dalszy....

czwartek, 14 lipca 2011

uooooo matko!




matka się zawieruszyła, bo się firma otworzyła i nie ma czasu na robienie zdjęć, a prowadzenie bloga bez zdjęć to jak patrzenie przez zapchaną dziurkę od klucza.
moi drodzy, przyszło nowe! jest pracownia, na razie jeszcze w proszku, ale ja takie stany chyba są mi pisane, więc pewnie w tym proszku sobie pobędzie jeszcze trochę... ;] jest trochę nowych sprzętów, między innymi maszyna filcująca, uwspółcześniona wersja średniowiecznego folusza. wygląd, jak to zauważono, mało imponujący w porównaniu z pierwowzorem ;] ale działa! i jest ładna! dlatego nazywa się Laguapa.
a poniżej foty pierwszych pokryć podłogowych zrobionych na Laguapie




Laguapa miała też już swój debiut w telewizji, szczegóły poznamy w sierpniu ...



czwartek, 17 marca 2011

primavera



zaczyna mi się taka zabawa podobać ostatnio. tym fajniej że można korzystać z pomysłów syna

czwartek, 10 marca 2011

eksperymenty na dziecku


powiedziałabym, że są coraz bardziej... ergonomiczne

eksperymenty wejdą niedługo w nową fazę. bo zamiast masować i dopasowywać formę do stóp mego dziecka, będę teraz używać porządnych kopyt. za to eksperymentować będę z antypoślizgami. dziś zamiast skóry czy zamszu poszedł w podeszwę prawdziwy lateks. cudnie śmierdzący, niebywale... zupełnie nie przypominający zapachów naturalnych, tym samym nie kojarzący się z drzewem - kauczukowym. no ale, zapewniam, to 100 natural style. oto prototyp rozmiaru odpowiedniego... dla Emila. z antypoślizgiem radzi sobie, w każdym razie na pewno lepiej niż bez...

poniedziałek, 21 lutego 2011

niezdecydowane



są jak słońce o tej porze roku
i
są dostępne tu


wtorek, 15 lutego 2011

tęsknota za czymś co cieplejsze niż wełna




i następne się robią, ich nazwy nie przytoczę.. no chyba za na pw ;]]

wtorek, 8 lutego 2011






a tu nowe rycerze ;] chodzą bardzo daleko... no ale to deficytowy towar w dzisiejszych czasach. wspaniałe te Mamy które już od stóp zaczynając, rycerza chcą wychować ;]]

luty





żeby nie było że nic nie robię, robię tylko wszystko się jakoś rozchodzi w mgnieniaoku parę zdjęć zrobionych "na gorąco"

środa, 26 stycznia 2011


troche mnie nie było - a bo to śnieg padał, potem topniał, potem huk straszny i kra pod dom podeszła ;]
wpis chciałam zrobić o miłym wydarzeniu, miłych mam inicjatywie. kolejne spotkanie z serii Pajdokracja. uprzejmie proszę o śledzenie tych dziecięcych niedzielnych rządów w Piwnicy Kany w Szczecinie
myśl przewodnia tego
"Do jednego kotła wrzucamy to, co miłe dla uszu, to, co piękne dla oczu, to, co dobre dla duszy, to, co przyjemne w smaku i na koniec doprawiamy nutą przekory. Efekt końcowy? Bałkany!"
szerelem!

wtorek, 21 grudnia 2010

bizi bizi zbib i iiiiiiiii

gołębie
wełna plus moher


beezee bell
wełna plus dźwięk
ponaglacz ;]


głowa mi się ledwo kiwa, jest bizi
wełna mi się nie klei, bizi
igły zamiast w poduszkę
wbijam sobie w palce bizibizi
nie ma czasu na pranie granie pianinie nie
nie ma
idą święta jestem śnięta
ha ha ha ho ho ho