przed-świąt czar, jarmarki w plastikowych namiotach nęcą zapachem kiełbasy i bigosu, galerie handlowe pękają w szwach. z dala od tych szwów, mi się szwy trzymają... na szczęście.
nowe, miękkie i ciepłe proszę oto one
seria polskie drogi - maki


elfie oczy, jeszcze bez oka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz